Plusy ruchomej reklamy, czyli w jaki sposób wykorzystać obszar autokaru miejskiego?

Posted on 09/07/2018 7:22am

Korzyści z reklam ulokowanych na autobusach i innych środkach komunikacji miejskiej bywają naprawdę spore. Dobrana kolorystycznie reklama przykuje uwagę przechodniów, wyróżniając pojazd od typowych miejskich przewoźników, w barwach regionalnych.

Praktyka oklejania strategicznie ważnych punktów autobusów narodziła się w momencie gdy marketing zdynamizował się. Tak jak w kolumnach gazetowych, które mają określone stawki dla ogłoszeniodawców miejscy przewoźnicy decydują o powierzchni i wycenie miejsca reklamowego posiadanych pojazdów. Wyceniając ruchomą reklamę zyskamy na popularności w taki sam sposób jak wychodząc na duże banery, czy telewizyjne media.
autobus komunikacji publicznej
Author: grassrootsgroundswell
Source: http://www.flickr.com
Atrybuty jakie posiada reklama (www.konstrukcje-reklamowe.pl/) w autobusie i karoserii od zewnątrz są niepodważalne - kliknij w link. Taka reklama (link) to niemal absolutna pewność dotarcia do klienta-pasażera autobusów. Jeśli nawet ma dość reklamy nie wyrzuci jej do śmieci i nie pominie jak serwowanej mu w ulotki. W najnowszych modelach autobusów miejskich przewoźnik ma ekrany telewizorów, w których ogłoszeniodawcy emitują spoty promujące ich produkty . Za taki sposób docierania przewoźnik zarabia oczywiście niemałe pieniądze. Reklama w autobusie może okazać się tania - w przypadku małych nawierzchni zapłacimy około stu złotych na miesiąc. Czasem też można natrafić na promocje.
reklama na autobusie
Author: Jonathan Riley
Source: http://www.flickr.com
Warto zastanowić się też nad możliwością reklamowania w centrum miast. Czy opłaca się wykładać dziesiątki tysięcy złotych na plakaty w ścisłym centrum miasta, mogąc zaoszczędzić choćby na rzecz reklamy na zewnętrznej stronie autobusów? Choć nie gwarantuje ona przykuwania wzroku i zajmowania czasu non-stop, także dotrze do mieszkańców przejeżdżających z przystanku na przystanek oraz obserwatorów spoza pojazdu - .
Sami łapiemy się na tym, gdy śpiesząc się wchodzimy do takiego autobusu. Zazwyczaj mamy pięć, maks dziesięć minut na wysiadkę. Tę chwilę możemy poświęcić na „wyłączenie się”, chwilowe odprężenie.

Luźna konwencja albo promocja, którą obrazuje reklama w autobusie trafi wówczas do „uwolnionego” pasażera. Reklamodawcy mają też gwarancję, że takiej formy reklamy nie można ominąć. Co jest szkodą dla znużonych słuchaniem i oglądaniem kolejny raz tego samego. Wówczas pozostaje jedynie przerzucenie wzroku na inny punkt.

Tags: promocje, miasta, autobusy, reklamy